26 grudnia 2025

Runy. Głos wykuty w kamieniu

Runy. Głos wykuty w kamieniu
Spotify podcast player iconYouTube podcast player iconSpreaker podcast player iconApple Podcasts podcast player icon
Spotify podcast player iconYouTube podcast player iconSpreaker podcast player iconApple Podcasts podcast player icon

Archeolodzy znajdują kawałek drewna z wyrytymi runami. Napięcie rośnie. Czy to starożytne zaklęcie? Prośba do Odyna o zwycięstwo? Klątwa rzucona na wrogów?

Tłumaczenie brzmi: „Gyda mówi, że masz wracać do domu”. Koniec. Kropka. Prawdopodobnie mąż zasiedział się w karczmie, a wściekła żona – zamiast SMS-a – wysłała mu kawałek kory z wyrytym „do nogi!”.

I tu zaczyna się cała zabawa. Bo wbrew temu, co myślimy (dzięki ci, popkulturo!), runy to często nie była żadna wielka magia. To były średniowieczne żółte karteczki samoprzylepne. To były SMS-y ryte w drewnie, kości, a czasem nabazgrane na ścianie kościoła („Tu byłem”).

W najnowszym odcinku „Łapacza Słów” razem z prof. Dominiką Skrzypek odzieramy runy z tajemnicy.  I widzimy pismo ludzi, którzy robili błędy ortograficzne, wyznawali miłość i załatwiali sprawy spadkowe na wielkich głazach.

Chodźcie posłuchać o wikingach, którzy mieli swoje codzienne sprawy, a nie tylko topory. Gwarantuję - spojrzycie na ten kanciasty alfabet zupełnie inaczej.