Idźcie koniecznie na wystawę "Moc slów" do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. A jeśli chcecie wiedzieć o niej więcej albo nie możecie iść, posłuchajcie ostatniego odcinka podcastu - to rozmowa o językach żydowskich i alfabecie hebrajskim z Tamarą Sztymą, kuratorką wystawy. Bo litery hebrajskie nie są tylko znakami do zapisywania mowy. Są raczej cegiełkami rzeczywistości. Tak jak z kilku nut można ułożyć nieskończoną liczbę melodii, tak z liter można ułożyć świat. Dlatego świat jest trochę jak tekst: wielowarstwowy, pełen ukrytych znaczeń, wymagający interpretacji. Człowiek nie żyje więc tylko w świecie materii. Żyje w świecie, który trzeba czytać.



