Łap ze mną słowa!

Zobacz

16 lutego 2026

Hausa. Jak język karawan połączył pół Afryki

W tym odcinku przenosimy się do Afryki, do miejsca, które wypełnia język hausa.  Język, który wyrósł z kurzu szlaków karawanowych, z negocjacji prowadzonych pod gołym niebem, z religijnych pieśni i z handlu, w którym słowo bywało silniejsze niż podpis. Dziś mówi nim kilkadziesiąt milionów ludzi, ale w Europie jest niewidzialny. Tymczasem Stał się nośnikiem islamu, językiem targów, poezji i kina. Jest jednym z najważniejszych języków Afryki. Z afrykanistką prof. Niną Pawlak sprawdzamy, jak brzmi język, w którym to, że "jest dobrze” znaczy tyle, że świat zachował równowagę. ---------------------------------------------------------------------- A jeśli lubicie moje językowe wyprawy i podcastowe śledztwa, możecie zostać ich Patronami. A nawet więcej: możecie adoptować słowo! Możecie wybrać jedno z tych, które przygotuję - słowa wytypowane przeze mnie: trochę zapomniane, niedopieszczone, zepchnięte na margines (oto garstka kandydatów : abnegat, mitrężyć, safanduła, rewerans, kontent, wsz…
8 lutego 2026

Pochwała bazgrania. Dlaczego czyste książki są martwe?

To będzie historia o tym, jak pogadać z kimś, kto od pięciu wieków już nie żyje. W tym odcinku „Łapacza słów” zaglądamy  do bazgrołów, dopisków, przekreśleń i emocjonalnych komentarzy dawnych czytelników zostawianych na marginesach książek. To oni odpowiadają autorom, obrażają się, polemizują, poprawiają „herezje” i zostawiają po sobie ślady tak intymne, jakby pisali je wczoraj. To rozmowa z historykami książek o książkach jako dawnych mediach społecznościowych, o języku, który przechowuje gniew, czułość i potrzebę bycia usłyszanym - nawet po śmierci właściciela.  Zapraszam do słuchania. To będzie podróż z dużą dawką czułej ironii wobec naszej bardzo ludzkiej potrzeby zostawiania śladów :) A gdyby ktoś chciał dołączyć do grona patronów Łapacza słów i pomóc w bardziej systematycznym publikowaniu odcinków, to może to zrobić tu: https://buycoffee.to/lapaczslow?tab=subs No a jeśli lubicie takie tematy, posłuchajcie też odcinka o dawnych archiwach: https://youtu.be/VR1NG6XSyZw?si=atKU…
15 stycznia 2026

Runy, które przetrwały czas #podcast #runy #skandynawia

Ta historia zaczyna się nie od fanfar, tylko od błota. Rok 1639, Dania. Dziewczyna imieniem Kirsten Svendsdatter znajduje na polu w Gallehus złoty róg. Sto lat później w tym samym miejscu zostaje wykopany drugi. Ważą razem prawie siedem kilogramów i są pokryte scenami bogów, ludzi i zwierząt. Ale najcenniejsze są runy. Krótki napis brzmi: „Ek Hlewagastiz holtijaz horna tawido” - Ja, Hlewagastiz z Holt, róg wykonałem. To jedno z najstarszych zdań w języku pranordyckim. Podpis rzemieślnika z V wieku, który wyrył swoje imię w złocie i - jak się wydawało - wygrał z czasem. Do 1802 roku. Wtedy złotnik Niels Heidenreich kradnie rogi z królewskiego skarbca w Kopenhadze i przetapia je w swojej kuchni. Z arcydzieła powstają fałszywe monety i… klamerki do butów. Złote rogi znikają na zawsze. Ale nie znika zdanie. Dzięki dawnym rysunkom i odpisom inskrypcji znamy je do dziś. Kopie rogów można zobaczyć w Muzeum Narodowe Danii. To opowieść o tym, że można zniszczyć nośnik - przetopić złoto, sp…
2 stycznia 2026

Jąkanie to nie błąd. To dialekt

W radiu cisza to błąd. „Dziura w eterze”. W życiu często bierzemy ją za niepewność, brak wiedzy albo zwykły stres. Ale jest też inna cisza. Taka, która nie jest pustką, tylko walką. Dzieje się wtedy, gdy doskonale wiesz, co chcesz powiedzieć. Masz w głowie gotowy plan, całą strukturę zdania. Ale sygnał nie przechodzi. Mózg wysyła komendę „start”, a ciało odpowiada blokadą. Dziś porozmawiamy o jąkaniu. Ale nie o tym, które kojarzymy z nieśmiałością czy lękiem przed ludźmi. To mit, o którym zapominamy w pierwszej minucie. Porozmawiamy o biologii  jąkania - o specyficznym „okablowaniu” mózgu, o sieciach neuronowych, które czasem gubią rytm. I o tym, dlaczego dla niektórych mówienie jest jak chodzenie po kruchym lodzie, gdzie każdy krok grozi, jak to mówią sami jąkający się, „małym umieraniem”. Zastanowimy się też, czy jąkanie może być po prostu innym językiem? Dialektem, który warto zaakceptować, zamiast go naprawiać? Moją gościnią jest prof. Katarzyna Węsierska, która o jąkaniu wie …
26 grudnia 2025

Runy. Głos zapisany dłutem

Archeolodzy znajdują kawałek drewna z wyrytymi runami. Napięcie rośnie. Czy to starożytne zaklęcie? Prośba do Odyna o zwycięstwo? Klątwa rzucona na wrogów? Tłumaczenie brzmi: „Gyda mówi, że masz wracać do domu”. Koniec. Kropka. Prawdopodobnie mąż zasiedział się w karczmie, a wściekła żona – zamiast SMS-a – wysłała mu kawałek kory z wyrytym „do nogi!”. I tu zaczyna się cała zabawa. Bo wbrew temu, co myślimy (dzięki ci, popkulturo!), runy to często nie była żadna wielka magia. To były średniowieczne żółte karteczki samoprzylepne. To były SMS-y ryte w drewnie, kości, a czasem nabazgrane na ścianie kościoła („Tu byłem”). W najnowszym odcinku „Łapacza Słów” razem z prof. Dominiką Skrzypek odzieramy runy z tajemnicy.  I widzimy pismo ludzi, którzy robili błędy ortograficzne, wyznawali miłość i załatwiali sprawy spadkowe na wielkich głazach. Chodźcie posłuchać o wikingach, którzy mieli swoje codzienne sprawy, a nie tylko topory. Gwarantuję - spojrzycie na ten kanciasty alfabet zupełnie i…
21 grudnia 2025

Święta: językowa strefa zgniotu

Święta to nie tylko barszcz i pierogi. To przede wszystkim poligon językowy. Stół, przy którym spotykają się różne kody, różne pokolenia i różne wrażliwości. Czy konwenanse to gorset, który nas dusi, czy może kevlarowa kamizelka, która chroni nas przed emocjonalnym postrzałem? W tym odcinku z jezykoznawczynią dr Agnieszką Rosińską-Mamej rozmawiam o gramatyce miłości w trybie rozkazującym i o tym, jak przeżyć Wigilię i nie zwariować pod ostrzałem trudnych pytań rodziny. No i jak taktownie nie dać się wciągnąć w niekomfortowe rozmowy.  Radzimy też, jak składać życzenia, by nie było to coś, co zabrzmi jak formułka generowana przez AI i jak nie wpaść w pułapkę „nawzajem”.
14 grudnia 2025

Podhalański. Folklor czy tożsamość?

Możesz zrobić doktorat na Uniwersytecie Warszawskim. Możesz pisać artykuły o teorii optymalności i spierać się o modele fonologiczne z naukowcami z całego świata. Możesz być perfekcyjnie dwujęzyczny i płynnie przechodzić z akademickiej polszczyzny na angielski. Ale zróbmy prosty test. Zamknij oczy. Zacznij liczyć w myślach. Jeśli słyszysz: „jeden, dwa, trzy” — jesteś stąd, z nizin. Jeśli jednak, mimo lat spędzonych w bibliotekach i salach wykładowych, wciąż pojawia się: „roz, dwa, czi, śtyry…” — to znaczy, że język nie jest tylko narzędziem.  Jest domem. Dziś zabieram Was w Tatry, ale nie na górski szlak. W rozmowie z językoznawcą dr. Tomaszem Łuszczkiem sprawdzimy, dlaczego światowe teorie łamią sobie zęby na podhalańskim. I dlaczego w górach słowo „ceper” wcale nie musi obrażać turysty, ale może stać się wyrokiem dla kogoś, kto zapomniał, kim jest.  To rozmowa o nauce, która próbuje dogonić znikający świat. I o tym, czy da się przestać być sobą, kiedy przestaje się mówić w swo…
3 grudnia 2025

Boomerzy kontra młodzieżowe słowa, czyli czy AI zabije umiejętność pisania

Za chwilę poznamy Młodzieżowe Słowo Roku. I jak co roku my, dorośli - boomerzy z ambicją „bycia na czasie” - będziemy rzucać nim na prawo i lewo, udając, że świetnie rozumiemy świat, w którym żyją dzisiejsi nastolatkowie. Ale wystarczy posłuchać młodych przez pięć minut, żeby zrozumieć jedno: to jest inna planeta. I inny język. Głosówki zamiast zdań, memy zamiast metafor, emotki zamiast przymiotników. A do tego świat, który bombarduje bodźcami szybciej, niż my zdążymy znaleźć w głowie odpowiednie słowo. Czy młodzież naprawdę nie potrafi pisać? Czy może to my nie umiemy czytać ich rzeczywistości? W tym odcinku rozmawiam z dr hab. Anną Dąbrowską o piśmienności młodego pokolenia, o śmierci zdań wielokrotnie złożonych, o nowej oralności, o tym, jak internet zmienia strukturę myślenia - i o tym, dlaczego sztuczna inteligencja może stać się gwoździem do trumny tradycyjnego pisania. Zapraszam. To będzie rozmowa nie tylko o języku, ale i o tym, co nam dorosłym umyka, kiedy próbujemy udawać…
28 listopada 2025

Języki ugrofińskie. Rodzina, która nie lubi small talku

Wyobraźcie sobie wielką rodzinę, w której nikt nie lubi small talku. Gdzie na imieninach u cioci panuje cisza, a goście siedzą bezpieczne trzy metry od siebie. To rodzina języków ugrofińskich. Kuzyni, którzy są trochę osobni i bardzo nie lubią, jak się ich dotyka. W tym odcinku z dr Martyną Kokotkiewicz z UAM sprawdzamy, jak różnie potoczyły się ich losy.  To fascynujące studium charakterów! Kuzyn Fiński: Został w zimnie i mroku. I chyba z desperackiej tęsknoty za ciepłem wymyślił najbardziej „przytulaśne” marki świata: Muminki i Świętego Mikołaja. Mistrz dystansu, który dał światu lekcję bliskości. Kuzyn Saamski: Ten, który nigdy nie dał się zamknąć w czterech ścianach. Ignoruje granice (mieszka w czterech krajach naraz!). Podczas gdy reszta rodziny budowała miasta i serwery, on wolał nazywać śnieg na trzysta sposobów. Zamiast small-talku ma joik – śpiew, który nie tylko opowiada o człowieku, ale staje się człowiekiem. Najbardziej magiczny z rodzeństwa, który przypomina, że słowa …
19 listopada 2025

Język bez pisma, naród bez granic. Opowieść o Romach

Co to znaczy "być u siebie"? I czy można nigdzie nie czuć się do końca u siebie? O tym, czym jest podwójna tożsamość - dar i obciążenie - bycia Romką w Polsce, opowiada moja gościni, dr Joanna Talewicz, antropolożka i badaczka.  To rozmowa, która obala mity. Nie tylko ten o hermetyczności kultury Romów, ale przede wszystkim o ich nomadyzmie, który w Europie nie był wyborem, a ucieczką.   Czy wiecie, że na terenach dzisiejszej Rumunii Romowie mieli status niewolniczy przez kilkaset lat - od XIV wieku aż do drugiej połowy XIX wieku? To było najdłuższe niewolnictwo w historii Europy, o którym kompletnie nie uczymy się w szkołach. W odcinku rozmawiamy też o języku Romani, który przetrwał wieki bez formy pisanej, o historii "bez wytchnienia od traumy" i o tym, jak dziś Romowie odzyskują głos i opowiadają własną historię. Zapraszam do słuchania!  ------------------------------------------------------- A jeśli cenisz sobie dobre podcasty - wesprzyj mnie kawą! Dzięki temu mogę dalej łapać s…
9 listopada 2025

Bądź grzeczny! Czyli jaki?

"Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam, gdzie chcą". Znamy to hasło, prawda? Wszyscy je lubimy, bo czujemy w nim bunt i wolność. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w ogóle musimy wybierać? Dlaczego, żeby iść tam, gdzie się chce, trzeba być "niegrzecznym"? Wpadliśmy w pułapkę. W języku polskim słowo "grzeczny" nabrało toksycznego znaczenia. "Bądź grzeczny" – mówimy do dziecka, a tak naprawdę myślimy: "bądź posłuszny", "bądź cichy", "nie przeszkadzaj". Pomyliliśmy grzeczność z potulnością. Czy można być asertywnym i jednocześnie grzecznym? Czym jest prawdziwa grzeczność – ta oparta na szacunku, a nie na strachu? I jak odzyskać to słowo? Ten odcinek jest o tym, że grzeczność to nie uniwersalny kod, tylko system znaków, gestów i tonów, który działa trochę jak język – zmienia się w zależności od kontekstu, kultury i relacji. Opowiada o tym moja dzisiejsza gościni dr Anna Kiełbiewska z Instytutu Polonistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego. Bardzo uprzejmie…
30 października 2025

O zmarłych tylko dobrze. Co nekrologi mówią o nas samych?

"O zmarłych mówi się tylko dobrze albo wcale". To zasada, którą znamy wszyscy. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak ona działa w praktyce? Jakim językiem naprawdę żegnamy bliskich, znajomych, osoby publiczne? Co w danej kulturze uznajemy za godne wspomnienia, a co przemilczamy? W tym odcinku, razem z językoznawcą dr. Mariuszem Jakoszem, analizując język nekrologów, przyglądamy się, jak Polacy mówią o śmierci — i o sobie nawzajem. Bo w języku nekrologów zapisane są nasze wartości: to, jak rozumiemy dobro, poświęcenie, sukces, rodzinę, wspólnotę. To rozmowa o tym, jak radzimy sobie ze śmiercią, jak kodujemy status i intymność oraz jak AI i media społecznościowe zmieniają nasze pożegnania. Zapraszam do słuchania! ---------------------------------------------------- ☕ Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę jednorazowo lub cyklicznie. https://buycoffee.to/lapaczslow  Dzięki temu mogę dalej łapać słowa, szukać tematów i rozmawiać z tymi, którzy widzą w języku coś wię…
28 października 2025

Wołanie w wieczność. Odcinek specjalny

Specjalny halloweenowy odcinek dla tych, którzy mają odwagę :) Zaglądamy za zasłonę i próbujemy pójść tropem tych, których marzeniem była komunikacja z zaświatami.  Zapraszam!  ---------------------------------- A tu możesz zafundować mi czarną kawę :)  https://buycoffee.to/lapaczslow (https://buycoffee.to/lapaczslow?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAYnJpZBExdjk0ZXd6ZHk4MDJZU3ZybQEe-NWOZQ8zwoSj3helyyITy7S4P_j8mXB4JTY2LWJMkt_ErzmVEbvTTrzdBMo_aem_-WfwQwslZeRATxuPWtHbug) To będzie dla mnie sygnał, że to, co robię, jest dla Ciebie ciekawe. Dzięki wsparciu mogę dalej łapać słowa, szukać tematów i zajmować się podcastem.
26 października 2025

Jak wilamowianie uratowali swój język

Pewnie słyszeliście, że prezydent Nawrocki zawetował ustawę o uznaniu języka wilamowskiego za regionalny. W 1945 roku zakazano mówienia w nim. Wilamowskie stroje spalono, słowa uciszono. Ale język nie zniknął - przetrwał w pamięci, w nagraniach, i powrócił dzięki uporowi kilku osób, które nie chciały w nim milczeć.
25 października 2025

Język wilamowski powstał z martwych

Pewnie słyszeliście, że prezydent Nawrocki zawetował ustawę o uznaniu języka wilamowskiego za regionalny. „O ty nasz stary, kochany języku…” - tak zaczyna się wiersz Floriana Biesika - poety, który pisał po wilamowsku, w języku, którego miało już nie być. Dziś ten język znów brzmi w Wilamowicach. W 1945 roku zakazano mówienia w nim. Wilamowskie stroje spalono, słowa uciszono. Ale język nie zniknął - przetrwał w pamięci, w nagraniach, i powrócił dzięki uporowi kilku osób, które nie chciały w nim milczeć. O języku wilamowskim, o historii, która nie mieści się w paragrafach, i o tym, że żadne weto nie unieważnia istnienia języka — opowiada w odcinku podcastu dr Tymoteusz Król.
17 września 2025

Angielski od urodzenia? Czy warto wychowywać dzieci w języku, który nie jest rodzimy dla rodziców?

Coraz częściej rodzice decydują się na wychowywanie swojego dziecka po angielsku, by "zapewnić mu lepszy start". A ten język nie jest rodzimym językiem ani matki, ani ojca. Czy to dobrze wpływa na rozwój językowy dziecka? A w rodzinach mieszanych językowo: na który język się zdecydować?
25 sierpnia 2025

Język liwski - zaginiona mowa, którą pamięta Bałtyk

Skąd wzięła się nazwa "Inflanty"? Posłuchajcie o języku liwskim, najbliższym krewnym łotewskiego, który dziś ma już tylko garstkę użytkowników. Przez wieki brzmiał na łotewskim wybrzeżu, a dziś uznaje się go za jeden z najbardziej zagrożonych języków Europy. W pieśniach i nazwach miejsc wciąż jednak pobrzmiewają jego echa – jakby przypominał, że nie daje się tak łatwo zapomnieć.
27 lipca 2025

Bojkowski, zapomniany język Bieszczad

W wysokich dolinach Karpat, gdzie dziś króluje cisza Bieszczad, przez wieki mieszkali Bojkowie – górale rusińscy o własnym języku, obrzędach i rytmie życia. Ich mowa, pełna archaizmów i wpływów sąsiednich kultur, brzmiała inaczej w każdej dolinie, jakby góry same uczyły ich mówić. Po wojnie Bojkowie zostali przesiedleni, a ich świat zniknął – ale pamięć o nim wciąż wraca w pieśniach, starych słowach i drewnianych cerkwiach.
21 lipca 2025

Jak brzmi język międzysłowiański

Poznajcie językoznawcę, który tworzy nowe języki i - nowe światy. Tu zaprasza Was do słuchania w języku międzysłowiańskim :)
17 lipca 2025

To nie każdy tak mówi?!

Gdzie w Polsce „kliki” to gluty z nosa, „skrzybaczka” służy do odskrobania zimowego okna, a na zakupy bierze się „zrywkę”? Gdzie „idzie się na nogach”, a nie „na piechotę”? I czy „na dworzu” to błąd, czy może językowa wizytówka regionu?
7 lipca 2025

Najstarszy słowiański alfabet

Językowa pocztówka z Chorwacji :) Dziś o najstarszym słowiańskim alfabecie, który trochę przypomina runy i czasem nadaje mu się mistyczne znaczenie: głagolicy. Tego alfabetu najdłużej, bo aż do XX wieku używali właśnie Chorwaci. W głagolicy zapisany jest też najstarszy chorwacki tekst, w którym występuje po raz pierwszy słowo "Chorwat".
28 kwietnia 2025

Czy imiona mogą chronić dzieci? #linguistics #podcast

Kiedyś imiona miały funkcję magiczną. Dawni Słowianie nadawali nowonarodzonym dzieciom imiona z przedrostkiem „nie-” — takie jak Niemój, Nielub, Niemir. Brzmiały surowo. Czasem nawet boleśnie. Ale w tym była nadzieja — że złe duchy odwrócą wzrok, a dziecko przeżyje.
25 marca 2025

Kto mówił po prasłowiańsku?

Gdyby podróżnik w czasie trafił do dawnych Słowian, czy umiałby sie z nimi dogadać wyposażony przez naukowców w język prasłowiański? #język #linguistics #prasłowiański #historia