Łap ze mną słowa!

Czy Izabela Łęcka mogła mówić "ku*wa"?

Czy Izabela Łęcka naprawdę mogła powiedzieć „kurwa”? Mogła. Ale to jest najmniej ciekawa część tej historii. To słowo istniało w polszczyźnie na długo przed czasami Wokulskiego. Problem w tym, że w ustach młodej arystokratki znaczyłoby społecznie coś zupełnie innego niż dzisiaj.

W tym odcinku „Łapacza Słów” zaglądam do języka XIX-wiecznych salonów i samej „Lalki”. Sprawdzam, jak przeklinali bohaterowie Prusa, dlaczego Wokulski mógł mówić inaczej z Rzeckim, a inaczej z Izabelą, i co właściwie było językowym przekroczeniem dla kobiety z jej sfery.

Bo może odpowiednikiem dzisiejszego „kurwa” wcale nie było „do diabła”. Może większym skandalem byłoby niewinne dla naszych uszu: „Pan jest ładak!”.

To także opowieść o nowej „Lalce” Netfliksa, ale przede wszystkim o tym, że język zdradza klasę, relacje i hierarchię. I że wulgaryzm nie siedzi wyłącznie w słowie. Siedzi w granicy, którą to słowo przekracza.

A jeśli temat przekleństw cholernie Cię intereuje, posłuchaj odcinka "Przeklnij mnie!". Dowiesz się z niego, czy „dupa” zawsze była brzydka, czy przekleństwa mogą podnieść morale w pracy i dlaczego czasem pomagają przetrwać ból.

Odcinek znajdziesz tu: https://api.spreaker.com/v2/episodes/65569848/download.mp3

Źródła wykorzystane w odcinku obejmują m.in. „Lalkę” Bolesława Prusa, „Polszczyznę dziewiętnastowiecznych salonów” Elżbiety Umińskiej-Tytoń oraz „Elektroniczny słownik języka polskiego XVII i XVIII wieku” Instytutu Języka Polskiego PAN