Łap ze mną słowa!

Nie trzeba kłamać, żeby ukryć prawdę. Jak działają eufemizmy

Nie zawsze trzeba skłamać, żeby ukryć prawdę. Czasem wystarczy nazwać ją inaczej. „Zwolnienia” stają się „optymalizacją zatrudnienia”, wojna „specjalną operacją wojskową”, a słowa, które brzmią zbyt brutalnie, zastępujemy łagodniejszymi.
Eufemizmy mogą chronić przed bólem, ale mogą też sprawić, że trudniej dostrzec sprawcę, ofiarę albo odpowiedzialność. W tym odcinku „Łapacza Słów” sprawdzam, co na ten temat mówią badania. Czy eufemizm rzeczywiście zmienia ocenę tego samego czynu? Czy łagodniejsze słowo wywołuje słabszą reakcję emocjonalną? Będzie też o doublespeak George’a Orwella, eufemistycznej bieżni oraz o tym, jak „dupa” najpierw pozwoliła nie mówić „rzyć”, a potem sama przestała nadawać się do eleganckiej rozmowy.
Eufemizm nie musi kłamać. Czasem wystarczy, że postawi przed rzeczywistością parawan.